"W miarę jak wzrastać będzie średnia długość życia,

a w konsekwencji także liczba ludzi starych,

coraz bardziej konieczne będzie krzewienie kultury,

która akceptuje i ceni starość, a nie spycha ją

na margines społeczeństwa."

Jan Paweł II

 

Żaden człowiek  nie jest na tyle bogaty, aby nie mieć sąsiada.

Zadanie publiczne realizowane przez

Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Uniwersytetu Trzeciego Wieku im . M. Bilwin w Głuchołazach

przy wsparciu Samorządu Gminy Głuchołazy.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Newsletter

polsko – czeskiego programu edukacyjnego

dla słuchaczek i słuchaczy Uniwersytetu Trzeciego Wieku

im. M. Bilwin w Głuchołazach

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Głuchołazy -  Zlate Hory - Charbielin

pażdzernik -grudzień  2016 r.

 

 

 

 

                W październiku 2017 roku słuchacze UTW im . M.Bilwin rozpoczęli zajęcia w ramach projektu pt.

Żaden człowiek człowiek nie jest na tyle bogaty, aby nie mieć sąsiada.

         Było to zadanie publiczne współfinansowane przez Samorząd Gminy Głuchołazy, a jego celem było wzbogacenie wiedzy o naszych sąsiadach zza południowej granicy. W projekcie znalazły się:

·       cykl wykładów z historii i geografii miescowości czeskich graniczących z Gminą Głuchołazy

·       lekcje podstaw języka czeskiego połączone z pogadankami o obyczajach naszych sąsiadów

·       wycieczka edukacyjno-krajoznawcza do Czechosłowacji

·       polsko-czeska konferencja Uniwersytetów trzeciego wieku z Polski i Czech  pod hasłem Znajomość języków obcych  jest bramą do wiedzy.

·       Opracowanie i rozpowszechnienie pierwszego  newslettera Uniwersytetu Trzeciego Wieku im. M. Bilwin w Głuchołazach.

         W czerech częściach newslettera prezentujemy relację z przebiegu realizacji projektu:

·         streszczenie wykładów, autor dr Paweł Szymkowicz

·         Relację z zajęć językowych prowadzonych przez lektora

         Annę Szafirską

·         sprawozdanie z wycieczki do Czech

·         relacja z konferencji                                                                                      .

 

 

 

 

 

WYKŁADY I POGADANKI HISTORYCZNO-GEOGRAFICZNE 

        

 

         Zajęcia te prowadził dr Paweł Szymkowicz, historyk, przewodnik turystyczny i znawca lokalnych dziejów. Spotkania  ilustrowane ciekawymi prezentacjami, cieszyły się  dużym zainteresowaniem. Wzięło w nich udział  ok. 200 słuchaczy UTW oraz sympatyków naszego stowarzyszenia zainteresowanych dziejami  naszego regionu.

        

         Oto przygotowane przez autora   streszczenia wszystkich  prelekcji.

I wykład 12 X

 Historia i geografia na pograniczu polsko-czeskim w okolicy Głuchołaz i Jesenika

Dzisiejsze powiaty; nyski i jesenicki, jako część Śląska, współtworzyły od początku dwa większe państwa – polskie i czeskie, z ich pierwszymi rodami panującymi; Piastami i Przemyślidami. Jednak w 1138 r., Śląsk został podzielony na dzielnice a proces dyferencji trwał do początku XIV wieku. Funkcjonowało wówczas 17 mniejszych śląskich państewek, które ciążyły ku polskiej lub czeskiej stronie.

         W roku 1337, doszło do formalnego połączenia całego Śląska z Koroną Czeską, w skład ziem której wchodził do 1742 r., gdy został rozdarty między dwa państwa. Jesenickie, jako „czeska część księstwa nyskiego”, istniało w tej formie do roku 1848. Później jego łączność z Nysą, istniała tylko w sprawach kościelnych, jako części diecezji wrocławskiej. Przez cały XX wiek, w którym tak często rozchodziły się drogi Polaków, Czechów i Niemców, Jesenickie utrzymywało integralność administracji kościelnej z Wrocławiem i Nysą do roku 1945, a oficjalnie aż, do 1978, kiedy to granice kościelne ujednolicono z granicami politycznymi.

Biała Głuchołaska jest rzeką transgraniczną, osią łączącą w tym miejscu obszar Czech i Polski. Długość rzeki wynosi 51,9 km, a długość jej doliny 59,3 km. Źródła rzeki wypływają spod Malego Deda (północna część masywu Pradziada w paśmie Hrubego Jesenika), w pobliżu przełęczy ”U Křize”, na wysokości 920 m n.p.m., natomiast uchodzi ona do Jeziora Nyskiego w pobliżu miejscowości Siestrzechowice w gminie Nysa. Zlewnia Białej Głuchołaskiej ma całkowita powierzchnie 395,9 km2, z czego 270,9 km2 znajduje się na terenie Czech, a 125,9 km2 należy do Polski. Rzeka odwadnia obszar, który w większości jest terenem górskim, porozcinanym dolinami rzecznymi o dużych wysokościach względnych i spadkach. Najwyższe wzniesienia to Pradziad

3

(1492m n.p.m.), Keprnik (1423 m n.p.m) i Orlik  (1204 m n.p.m). Obszar tej części zlewni jest w ponad 70 % zalesiony i w niewielkim stopniu zurbanizowany. Teren górski obniża się w kierunku północnowschodnim ku Bělskej pahorkatinie (Pogórze Bialskie), będącej częścią Zlatohorskiej vrchoviny. W jej południowej części znajduje sie Jesenická kotlina (Kotlina Jesenicka). W środkowej części, od ujścia lewobrzeżnego dopływu Stařica do Pisečnej, rozciąga się Podjesenická brázda (Podjesenicka Bruzda). Jest to wąskie tektoniczno erozyjnym obniżeniem, częściowo o charakterze dolin przełomowych. Dalej Biała Głuchołaska poprzez obszar Supíkovickej pahorkatiny (Pogórze supikowickie) i Zlatopotočnej kotliny (Kotlina Złotego Potoku), zmierza ku Górom Opawskim. Charakteryzują się one niskofalistą rzeźbą z izolowanymi wzgórzami o stokach nachylonych pod katem 5-500 i prawie pionowymi ścianami skalnymi. Wzniesienia w środkowej części zlewni Białej Głuchołaskiej osiągają wysokości: 417 m npm. (Plochy vrch), 542 m npm. (Góra Parkowa),

Do Polski rzeka wpływa na wysokości 301 m npm. i tworzy malowniczy przełomem pod Głuchołazami. Charakterystyczne dla tego odcinak jest podcięcie doliny i wysokie, nawet kilkudziesięciometrowe, krawędzie, powstałe w wyniku erozji przedtrzeciorzędowej podłoża zbudowanego z zespołów zmetamorfizowanych skał osadowych. Tutaj skręca północ, zmieniając znacznie swój charakter, co związane jest z przechodzeniem krajobrazu z górskiego w wyżynny. Poniżej Głuchołaz Biała Głuchołaska jest granicą rozdziela Przedgórze Paczkowskie i Obniżenie Otmuchowskie od Płaskowyżu Głubczyckiego.

II wykład 19 X 

 Walory doliny Białej Głuchołaskiej

         Biała Głuchołaska jest rzeką transgraniczną, przepływająca przez obszar Republiki Czeskiej i Polski. Większa część jej zlewni znajduje się na terytorium północno-wschodnich Czech, a pozostała leży w południowej części województwa opolskiego. Sama rzeka przepływa przez 5 gmin czeskich: Bĕlá pod Pradĕdem, Jesenik, Česka Ves, Hradec-Nova Ves, Mikulovice i dwie polskie: Głuchołazy, Nysa.

Według podziału fizyczno-geograficznego dolina Białej Głuchołaskiej leży na obszarze dużej jednostki strukturalnej o znaczeniu europejskim (prowincji) tj. Masywu Czeskiego. W swym dolnym biegu stanowi ona granicę między Masywem Czeskim a prowincją Niziny Środkowoeuropejskie. Masyw Czeski reprezentowany jest tu przez dwa makroregiony Sudety Wschodnie i Przedgórze Sudeckie, a Niziny Środkowoeuropejskie przez makroregion Nizinę Śląską.

Zlewnia Białej Głuchołaskiej w Sudetach Wschodnich należy do następujących mezoregionów – Hruby Jesenik (Wysoki Jesenik), Zlatohorska vrchovina, Góry Opawskie, Przedgórze Paczkowskie i Obniżenie Otmuchowskie, natomiast na Nizinie Śląskiej do najdalej wysuniętej na południe jej części - Płaskowyżu Głubczyckiego.

Świat zwierzęcy doliny Białej Głuchołaskiej jest wynikiem jej specyficznego położenia, naturalnych uwarunkowań siedliskowych i działalności człowieka na tym terenie. Większa jej część leży na obszarze górskim i podgórskim, natomiast północna na nizinnym. Skład gatunkowy fauny występującej w dolinie jest wynikiem przenikania się wpływów gór, nizin, a w ujściowym odcinku jeziora oraz presji człowieka, którego działalność znacznie przekształciła dolinę.

Czeska część Białej Głuchołaskiej położona jest na obszarze, utworzonego w 1969 roku, Parku Krajobrazowego Jeseniki (CHKOJ - Chráněná krajinná oblast Jeseníky). Od Jesenika do granicy z Polską rzeka stanowi północno-zachodnią granicę parku. 80% jego powierzchni zajmują lasy, przeważnie monokultury świerkowe i bukowe, z licznie zachowanymi fragmentami pierwotnych drzewostanów. Najcenniejsze miejsca są objęte ochroną w ramach wydzielonych narodowych (NPR - Národní přírodní rezervace) i regionalnych rezerwatów przyrody (PR - Přírodní rezervace) oraz pomników przyrody (PP - Přírodní památka). Po wpłynięciu na terytorium Polski Biała Głuchołaska na odcinku od granicy do wiaduktu do dawnej części zdrojowej Głuchołaz wyznacza północną granice Parku Krajobrazowego „Góry Opawskie”. Ten obszar chroniony został utworzony w 1988 roku ze względu na swoje wartości przyrodnicze, historyczne i kulturowe oraz walory krajobrazowe.

Wzdłuż biegu rzeki znajduje się 2 rezerwaty przyrody. Pierwszy z nich to rezerwat geologiczno-krajobrazowy „Nad Białką’, mający na celu zachowanie krajobrazu przełomu Białej Głuchołaskiej i ochronę średniowiecznych wyrobisk po wydobyciu złota. Następnym rezerwatem jest, położony na stoku Przedniej Kopy, „Las Bukowy”, utworzony w celu ochrony starodrzewu bukowego. Poza granicami parku w dolnym odcinku doliny Białej Głuchołaskiej położony jest rezerwat częściowy „Przyłęk”, chroniący fragmenty lasu mieszanego.

III wykład 26 X

Dzieje księstwa nyskiego i jego pamiątki po polskiej i czeskiej stronie granicy

         W 1198 roku książę Bolesław Wysoki darował swojemu najstarszemu synowi - biskupowi wrocławskiemu Jarosławowi okolice Nysy, obejmujące tereny na zachód od przesieki oraz obszary górskie do Pradziada. Rozpoczęła się wtedy akcja kolonizacyjna tych ziem, która skierowana była najprawdopodobniej w kierunku wschodnim, natomiast w swym szczytowym okresie, za rządów biskupa Wawrzyńca (1207-1232) w dolnym biegu Białej Głuchołaskiej. Aby zapobiec aneksjom Przemyślidów na Śląsku, biskup wrocławski Wawrzyniec, w zakolu Białej Głuchołaskiej wzniósł miasto i zamek zwany Ziegenhals, czyli dzisiejsze Głuchołazy.

Podstawy prawne pod powstanie księstwa biskupiego położył książę Henryk IV Probus 23 czerwca 1290 roku podnosząc mocą swego testamentu zarządzających kasztelanią nysko-otmuchowską biskupów wrocławskich do godności książęcej, co dawało im niezależność od roszczeń świeckich książąt. Hierarchowie otrzymali także władzę sądowniczą na terenie księstwa oraz prawo bicia monety. Pierwszym biskupem wrocławskim posługującym się tytułem książęcym był Henryk z Wierzbna (1302 – 1319). Od tej pory dla tych ziem nie używano już kasztelanią nysko – otmuchowską, lecz: krajem biskupim, ziemią świętego Jana, księstwem nyskim. W 1428 roku księstwo biskupie przeżyło najazd husycki. Spośród miejscowości położonych wzdłuż Białej Głuchołaskiej najbardziej ucierpiały Głuchołazy i Mikulovice. Po bezpotomnej śmierci króla Ludwika w 1526 roku, Królestwo Czeskie, a wraz z nim księstwo nyskie, przeszło pod panowanie Habsburgów. Interesujący nas obszar na ponad 200 lat znalazł się w granicach monarchii habsburskiej.

Przełom XVI i XVII wieku przynosi zmiany w gospodarce. Na obszarze księstwa skończyła się koniunktura na złoto, natomiast zaczęło rozwijać się rzemiosło - głównie płóciennictwo. Pierwsza połowa XVII wieku był dla miejscowości księstwa okresem niespokojnym. Tocząca się w Europie wojna trzydziestoletnia nie ominęła także tych terenów. Konflikty religijne, upadek gospodarczy i kulturalny spowodowały, że Czechy i Śląsk, a w tym i miejscowości południa biskupiego państwa, stały się sceną dla ponurego spektaklu, jakim były „procesy czarownic”. Spośród kilkuset ofiar tego procederu, najwięcej, bo 102, zostały zamęczone w Jeseniku.

W roku 1740 wybuchła pierwsza wojna śląska, w wyniku której Śląsk przeszedł w 1742 roku pod panowanie pruskie, co spowodowało, że księstwo nyskie zostało podzielone na dwie części. Linię podziału stanowił odcinek łączący Biskupią Kopę z Bilą Vodą, leżącą u podnóża Gór Złotych. Rok 1810 przyniósł zasadnicze zmiany na tym obszarze. Likwidując przeżytki epoki feudalnej, król pruski Fryderyk Wilhelm III dokonał sekularyzacji dóbr kościelnych, co położyło także kres istnienia księstwa biskupiego. W monarchii Habsburgów jednak nazwa „czeska część księstwa nyskiego” określała tereny Jesenickiego aż do roku 1848.

IV wykład 8 XI   

Historia miasta Głuchołazy

         Założyciele miasta nazwali je „Kozia Szyja” (łac. Caprae colium, niem Ziegenhals). Nazwa ta może nawiązywać do charakterystycznego kształtu zakola Białej Głuchołaskiej, które przypomina kozią szyję. Przedwojenny głuchołaski historyk Paul Kutzer dowodził, że nazwa Ziegenhals pochodzi od kształtu Góry Parkowej, która, z dalszej odległości, przypomina smukły kark kozy. Podobieństwo podkreślają jeszcze ciemne lasy szpilkowe, tworząc jakby kozią grzywę. Podkreślał on fakt, że miasto założyli osadnicy z Frankonii i Turyngii, gdzie nazwy wielu miejscowości, gór czy jezior, wywodzą się z podobieństwa do kształtu części ciała różnych zwierząt. Szczególnie często pojawia się w tych nazwach zwierzęcy grzbiet. Kutzer przypuszczał, że nazwa Kozia Szyja przypominała osadnikom ich dawną górską ojczyznę i czuli się w nowych warunkach jak w swoim dawnym domu. Obecna nazwa Głuchołazy jest w użyciu od 1945 roku. Jedną z pierwszych czynności władz na przejmowanych terenach było nadanie miejscowościom polskich nazw. Pochodzi ona od czeskiej nazwy Hlucholazy, która od pocz. XX wieku pojawiała się na mapach austriackich, a po 1918 roku, wydawanych w Czechosłowacji. Miała ona być przekształceniem złośliwego, czeskiego określenia „hluché lázně” tj. „głuche, puste uzdrowisko”.

Powstanie Głuchołaz jest nierozerwalnie związane ze złotem. Lokacja miasta nastąpiło bądź w 1222 r., bądź też dopiero dziesięć lat później. W źródłach miasto ukazuje się po raz pierwszy w 1249 r. Lokacji dokonano za zgodą księcia śląskiego. Głuchołazy lokowano na prawie flamandzkim – tym samym, na jakim lokowana została Nysa. Dokumenty historyczne dostarczają tylko skąpych informacji o zajęciach pierwszych mieszkańców Głuchołaz. Najwcześniej ukazują się w źródłach najpospolitsze rzemiosła. Dokument z 1263 r. wspomina o piekarstwie, rzeźnictwie i szewstwie, przy czym z odnośnej wzmianki wynika, że rzemiosłami tymi trudniono się w mieście od czasu lokacji. Tenże dokument wymienia dwa młyny.

         Zachowany, po dziś dzień, układ urbanistyczny głuchołaskiej starówki pozwala na ustalenie podstawowych cech pierwotnego rozplanowania. Miasto posiadało plan owalu z centralnie położonym, prostokątnym rynkiem, którego pierzeje zorientowano według czterech stron świata. Pierzeje miały osobne nazwy: Kościelna, Dolna, Słoneczne i Cienista. Z narożników rynku wybiegały, w kierunkach południowym i północnym, główne ulice, zbiegające się wrzecionowato w miejscu dawnych bram, oraz boczne, biegnące prostopadle w stosunku do nich. Miasto otoczono wałem ziemnym z palisadą drewnianą oraz

fosą. Wkrótce po lokacji wzniesiono murowany kościół parafialny (wzmiankowany w 1285 r.). Z pierwszej świątyni zachował się tylko wczesnogotycki, dwuwieżowy masyw fasady zachodniej z, położonym na jej osi, kamiennym, ostrołukowym portalem. W zabudowie miejskiej dominowało budownictwo drewniane i wątpliwe czy istniały w tym czasie jakieś prywatne domy murowane, gdyż, jak do tej pory, nie natrafiono na gotyckie piwnice.       Obwarowania miejskie Głuchołaz zostały w znacznym stopniu zniszczone w czasie najazdu husyckiego. 20 lutego 1428 r. Husyci zdobyli i splądrowali miast, spalili też kościół parafialny. Według podania mieszkańcy Głuchołaz schronili się przed najeźdźcami na Górze Parkowej i sztolniach. W 1460 r. wielkie szkody wyrządziła wielka powódź. W siedemdziesiątych latach XV wieku ziemię nyską spustoszyły wojska króla węgierskiego Macieja Korwina, przy czym zapewne ucierpiały i Głuchołazy. Siedziba wójta była najważniejszym obiektem spośród świeckich w mieście. Powstała on, zapewne, już w czasie lokacji miasta. Budynek ten wcześnie wymurowano, prawdopodobnie na początku XVI wieku, nadając mu cechy gotycko-renesansowe. Wiek XV jest okresem rozwoju przestrzennego Głuchołaz. Powstają wtedy przedmieścia (pojawiają się wzmianki o budynkach mieszkalnych i folwarkach).

         Pierwsze lata wojny trzydziestoletniej nie były zbyt uciążliwe dla miasta. W 1622 r. mieszczaństwo zdobyło się nawet na wykupienie wójtostwa, jednakże cesarz nie zatwierdził tego aktu i przekazał wójtostwo jezuitom. Chodziło zapewne o wzmocnienie ich pozycji w toku akcji rekatolizacyjnej. Jednak w toku wojny zmorą mieszkańców stały się ciagłe przemarsze wojsk katolickich i protestanckich. Następstwem trzydziestu lat wojny było nie tylko zniszczenie wielu miast, wsi i gospodarki na terenie objętym wojną, ale również olbrzymie zdziczenie obyczajów, demoralizacja, korupcja - klimat podatny dla rozwoju zabobonów, guseł i czarów. Czechy i Śląsk stały się obszarem haniebnego procederu, jakim były „procesy czarownic”. W Głuchołazach najbardziej krwawe żniwo zebrał on w okresie od sierpnia do listopada 1651 roku. W ciągu niespełna pięciu miesięcy stracono 21 osób, w tym 19 kobiet i 2 mężczyzn

W latach 1729-1731, staraniem biskupa wrocławskiego Franciszka Ludwika Neuburga, kościół farny zostaje przebudowany w stylu późnego baroku.. W 1780 r. odbudowano plebanię, wykorzystując częściowo stare mury. Mury miejskie w XVIII wieku straciły swoje znaczenie militarne i stały się czynnikiem ograniczającym rozwój miast, dlatego też król pruski nie tylko nie starał się umacniać obwarowań miejskich, ale skłonił parlament do wydania w roku 1764 zarządzenia nakazującego niwelację wałów, rozbiórkę murów obronnych i zrównanie z ziemią fos.

Druga połowa XIX-wieku, to systematyczny rozwój Głuchołaz jako uzdrowiska (Bad Ziegenhals). W głuchołaskim uzdrowisku duże znaczenie lecznicze zyskały sobie również kąpiele w wywarze z igliwia sosnowego i w miazdze drzewnej, które po licznych próbach po raz pierwszy wprowadził dr

Sappelt w sanatorium ''Franzensbad'' oraz dr Florian w sanatorium ''Ferdinandsbad''.

Lata pięćdziesiąte XIX wieku staja się początkiem rozwoju przemysłu. Powstały wówczas dwie cegielnie – miejska i prywatna, fabryka szali, dywanów i koców, fabryka wyrobów dziewiarskich, fabryka zapałek. W 1862 roku został uruchomiony nowoczesny browar „Bergkeller”. Uprzemysłowienie poczyniło dalsze postępy po włączeniu Głuchołaz do sieci kolejowej. Zainteresowanie przedsiębiorców wzbudziło wykorzystanie w celach przemysłowych lasów, porastających okolice. Na tym podłożu rozwinęły się największe przemysłowe zakłady głuchołaskie - fabryka celulozy (założona w 1893r.) i papiernia. Obok nich powstało w tym samym czasie kilkanaście mniejszych zakładów obróbki drzewa. Spośród przedsiębiorstw innych branż wyróżniała się rozmiarami fabryka guzików, założona w 1910 r. Pozostałe placówki (fabryki maszyn, zakłady chemiczne, obuwnicze itd.) były niewielkie, zatrudniające po kilkudziesięciu robotników. Przemysł głuchołaski doznał ciężkich ciosów w czasie światowego kryzysu gospodarczego.

Odgłosy wojny dotarły w okolice Głuchołaz dopiero w drugiej połowie 1944 roku. Od 24 marca linia frontu aż do końca wojny, czyli do 8 maja 1945 r. przebiegała wzdłuż rubieży: Biała Nyska - Bodzanów - Głuchołazy, pozostawiając wojska rosyjskie w odległości ok. 3 km na wschód od Głuchołaz, za Nowym lasem i Charbielinem. Żołnierze niemieccy mieli również rozkaz wysadzania za sobą wszystkich mostów. W ten sposób, zniszczony został między innymi most Wiktorii w Głuchołazach, którym można było najszybciej przejechać na drugą stronę Białej w drodze do Jesenika. Niemieckie oddziały wycofały się z Głuchołaz 9 maja, dzień po kapitulacji III Rzeszy. Następnego dnia przyjechały tu polskie władze administracyjne na czele z Szymonem Koszykiem i Edwardem Mrożkiem. W 1945 r. nastąpiła wymiana ludności, związana z przesunięciem granic politycznych. Dotychczasowa, niemiecka ludność, sukcesywnie przesiedlana była na teren zachodniej części Niemiec, głównie do miejscowości Goslar. W Głuchołazach natomiast osiedlała się ludność z dotychczasowych tzw. kresów wschodnich Rzeczpospolitej i Polski centralnej, głównie okolic Myszkowa. Uruchomiono zakłady przemysłowe, swą działalność niemal natychmiast, rozpoczęły miejscowe szpitale i sanatoria.

V wykład 16 XI 

Rozwój górnictwa złota po polskiej i czeskiej stronie granicy

         Ze złotem nierozerwalnie wiąże się powstanie zarówno Głuchołaz jak i pobliskich Zlatych Hor. Posuwające się wzdłuż Nysy Kłodzkiej i Białej Głuchołaskiej osadnictwo organizowane przez biskupa wrocławskiego, niewiele liczyło się z bardzo mglistymi granicami posiadłości kościelnych i bez ogródek zagarniało puszczę graniczną. Tylko w ten bowiem sposób można zrozumieć zetknięcie się osadnictwa biskupiego z falą osadnictwa organizowanego przez margrabiego morawskiego Władysława Henryka. Do ich rywalizacji kolonizacyjnej, w zdawałoby się nieciekawych gospodarczo terenach górskich, przyczyniło się odkrycie przez kolonistów biskupich tutejszych złóż złota. Niewątpliwie ta wiadomość zwiększyła ich napływ na ziemie kasztelanii nysko - otmuchowskiej.

Złoto wydobywano tutaj dwoma sposobami: odkrywkowym oraz dużo bardziej rozpowszechnionym – systemem szybowym. Do dzisiaj zachowało się tutaj blisko 80 szybów górniczych, w tym największy o średnicy wynoszącej 10 m i głębokości 4 m. Każdy, z tych przypominających leje po bombach szybów, składał się z trzech części: przyziemia, widocznego jeszcze obecnie, oraz tak zwanej gardzieli i komory, obecnie zasypanych. Szyby te różnią się jedynie wymiarami co wynikało z ich głębokości i techniki wydobywania urobku: ręcznego bądź przy pomocy żurawia czy kołowrotu. Urządzenia te instalowano jedynie przy szybach większych rozmiarów, przy mniejszych – do 6 metrów głębokości - urobek podawano ręcznie. W Głuchołazach przy największych szybach najczęściej wykorzystywano solidny żuraw, zamocowany na wbitym lub wkopanym w ziemię słupie o średnicy około 20 cm. Żuraw mógł być przemieszczany w miarę konieczności. Przy jednym szybie pracowało nie więcej niż trzech górników, ale tylko jeden z nich na dole czyli w komorze. Pozostali zajmowali się jedynie wydobyciem urobku i jego wyrzucaniem lub  transportem do płuczek.

Dzięki badaniom archeologicznym prof. Józefa Kaźmierczyka możemy stwierdzić, że od XIII do XV wieku zakole Białej Głuchołaskiej i dolina jej dopływu – Potoku Zdrojowego były miejscem wydobycia złotego kruszcu. Wydobywano go tutaj dwoma sposobami: odkrywkowym oraz dużo bardziej rozpowszechnionym – systemem szybowym. Do dzisiaj zachowało się tutaj blisko 80 szybów górniczych, w tym największy o średnicy wynoszącej 10 m i głębokości 4 m. Na Sarnim Potoku (dopływie Potoku Zdrojowego) zachowała się także kamienno – ziemna tama, która służyła do spiętrzania wody do wysokości 2 metrów. Długość tamy wynosi 15 metrów a wysokość od zewnątrz 

3 m, natomiast szerokość u podstawy 5 m. Pierwotnie tama była bardziej okazała, głównie wyższa. Powierzchnia powstałego dzięki niej zbiornika wodnego wynosiła około 600 m kw. Służył on przede wszystkim do utrzymywania w okresie letnim odpowiedniego ciągu strugi wody w płuczkach. Tama należy do jednego z najstarszych zabytków hydrotechnicznych na Śląsku. Stopniowy wyczerpywanie się zasobów zagłębia głuchołaskiego, spowodował rozwój sztolni odwadniające kopalnie w Zlatych Horach. W 1550 roku przystąpiono do realizacji największego przedsięwzięcia górniczego, jakim było wydrążenie sztolni Trzech Króli. Głównymi udziałowcami tej budowli byli Jan Oppersdorf, biskup wrocławski Baltazar Promnitz i książę brzesko – legnicki Jerzy II. Sztolnia ta miała służyć do odwadniania kopalń znajdujących się w masywie Přičneho vrchu. Takie sztolnie nazywano dziedzicznymi.. Z planowanych jednak 10 kilometrów długości zdołano wykopać niewiele ponad połowę, około 5,5 km. Złoto wydobyte ze sztolni Trzech Króli pozwoliło skrócić koszty jej budowy, które wyniosły ogromną, jak na ówczesne czasy sumę 90 000 guldenów. Koniec sztolni Trzech Króli nastąpił w roku 1609, kiedy to zatopiono jej korytarze.

VI wykład 23 XI

Miejscowości uzdrowiskowe po polskiej

i czeskiej stronie granicy

Niewątpliwy rozwój pogranicza głuchołasko-jesenickiego, nastąpił, choć nie bezpośrednio, wraz rozwojem powstałych właśnie uzdrowisk, najpierw Gräfenberg koło Jesenika (od 1822 r.) a pół wieku później Bad Ziegenhals czyli Głuchołazy Zdrój (od ok. 1875 r.) Swoje powstanie oraz późniejszą sławę Gräfenberg zawdzięcza Vincenzovi Priessnitzovi. Na bazie wymyślonych i wprowadzonych przez niego metod w całej Europie powstały dziesiątki placówek stosujących wodolecznictwo. W 1822 r. przebudował swój dom z drewnianego na kamienny ze specjalnymi pomieszczeniami do leczenia. Dom ten stał się pierwszą na świecie placówką stosującą wodolecznictwo. W 1837 r. zostało wydane ostateczne pozwolenie na prowadzenie uzdrowiska. Priessnitz jeszcze w tym samym roku rozpoczął budowę nowego wielkiego domu uzdrowiskowe­go, dzisiejsze sanatorium „Hrad”. Chociaż wodolecznictwo jest znane już od starożytności, Priessnitz był pierwszym, który na podstawie wodnych testów i reakcji na nie pacjenta, stosował indywidualne metody lecznicze

         Gräfenberskie wodolecznictwo miało wielu naśladowców, w tym w najbliższej okolicy. W Jeseniku, Josef Weiss, prowadził zakład wodoleczniczy aż do roku 1842, kiedy to wyjechał propagować te metody w Anglii. Za to w pobliskiej Dolni Lipowe (Nieder Lindewiese, dzisiaj Lipová-lázně), dawny kolega szkolny Priessnitza Johann Schroth, leczył od 1839 r., według własnej

metody – za którą otrzymał przydomek „bułeczny doktor”. Konkurencyjna kuracja odrzucała serwowane na Gräfenbergu nadmierne picie wody i wyśmienite menu. Pacjent dostawał tu do jedzenia jedynie suche bułki i pozawijany w kilka prześcieradeł i schowany pod najgrubszą pierzyną przez osiem godzin musiał się pocić. Podobnie jak Priessnitz, również Schroth przypuszcza, że przez pocenie się usunięte będą z ciała szkodliwe toksyny.

W latach siedemdziesiątych XIX w. powstało również sanatorium w Zlatych Horach, wówczas Zuckmantlu. Ostateczny kształt zlatohorskiego

 

11

budynku uzdrowiskowego, wybudowanego w stylu niemieckiego renesansu, nadał wiedeński architekt Oskar Mramorek. Liczba kuracjuszy zwiększyła się od momentu wybudowania w 1888 r. linii kolejowej Hanušovice – Głuchołazy, z których do Zlatych Hor kursowały cztery razy dziennie specjalne omnibusy. Należy jednak zaznaczyć, że zlatohorskie sanatorium cieszyło się powodzeniem głównie wśród mniejszości żydowskiej, z kręgów której wywodził się jego pierwszy dyrektor dr Ludwig Schweinburg. Z tego też powodu, dwukrotnie w roku 1905 i 1906, pod Kopą Biskupią kurował się pochodzący z Pragi, znany na całym świecie pisarz pochodzenia żydowskiego Franz Kafka, który będąc wątłego zdrowia, stał się wielkim zwolennikiem wodolecznictwa.

         W latach siedemdziesiątych XIX-wieku, grupa głuchołaskich mieszkańców, założyła Towarzystwo Promenadowe (Promenadeverein), które postawiło sobie za cel uzyskanie przez miasto statusu uzdrowiska. Pierwszy budynek sanatoryjny wybudowano w 1877 roku w miejscu dotychczasowej bielarni przędzy. Jego właścicielem był Carl Juppe, dlatego nazwano je Juppebad (dzisiejszy hotel "Sudety"). W sanatorium tym stosowano przede wszystkim kuracje opracowane przez Vincentego Prisssnitza i Sebastiana Kneippa, a leczono m.in.: otyłość, bóle nerwowe, niedokrwistość. W 1882 r. otworzono drugi zakład kąpielowy Ferdinandsbad (dzisiejszy ośrodek „Skowronek” przy ul. Andersa). Przez wiele lat był to najpopularniejszy zakład kąpielowy w Bad Ziegenhals. Kolejne sanatoria powstały w latach 90-tych XIX wieku i na początku wieku XX. W 1891 r. powstał Franzesbad (dzisiaj opuszczony budynek po byłym szpitalu Ministerstwa Spraw Wewnętrznych). Rok później niemal naprzeciw Franzensbadu powstał zakład kąpielowy Wilhelmsbad (dzisiejszy Dom Wczasowy "Polonia"). W 1899 r. przy tzw. „Górnym stawku” wybudowano pensjonat Waldesruh. W 1908 r. zakupił je wieloletni prezydent niemieckiego parlamentu Reichstagu i właściciel wielu śląskich kopalń i hut - Franz von Ballestrem, Okazją stała się rocznica „złotych godów” hrabiowskiej pary. Najpóźniej powstało sanatorium Waldfrieden (dzisiejszy oddział Rehabilitacji Kardiologicznej i Psychosomatyki).Wspaniała, stylowa budowla, przypominająca nieco wzniesiony na wzgórzu zamek, powstała dzięki staraniom lekarza uzdrowiskowego dr Emila Jirzika w 1906 r. Położone sanatorium w idealnie cichym i spokojnym miejscu, sprzyjało w zwalczaniu leczonych tutaj głównie chorób nerwicowych. Był to jedyny w Głuchołazach ośrodek, gdzie leczono co raz częstsze wówczas uzależnienia od: morfiny, kokainy i alkoholu.

NAUKA JĘZYKA CZESKIEGO

            Po raz drugi  słuchacze głuchołaskiego UTW   mieli możliwość uczestniczyć w kursie języka czeskiego. Obejmował 16 lekcji prowadzonych przez lektorkę Annę Szafirską, która nie tylko wprowadzała uczestników w tajniki języka naszych sąsiadów, ale także mówiła dużo o ich codziennym życiu, zwyczajach, kulturze i nauce. Ciekawie prowadzone zajęcia zachęciły słuchaczy  do kontynuacji nauki języka i poszerzenia wiedzy o naszych sąsiadach.

            Mieszkający na pograniczu o dziesiątek lat nasi słuchacze po raz pierwszy dowiedzieli się jakich polskich wyrazów  należy unikać w konwersacji z Czechami. Jakie nieporozumienia mogą wyniknąć z pewnych różnic znaczeniowych wyrazów podobnie brzmiących w obu językach.  

W tej części projektu wzięło udział łącznie  prawie 400 słuchaczy.

clip_image002.jpg


Siedziba UTW -lekcja j. czeskiego z mgr Anną Szafirską

            Pilni uczestnicy językowych spotkań wyrazili chęć kontynuowania nauki języka czekiego i dalszych kontaktów z sąsiadami zza między. Taką możliwość rozważa Zarząd Stowarzyszenia i jest szansa na jej realizację.

WYCIECZKA DO CZECH

            35 osób wzięło udział w  edukacyjnym jednodniowym  wyjeździe do przygranicznych Zlatych Hor, małego miasteczka oddalonego od Głuchołaz zaledwie 2 km. Interesujące dzieje tej miejscowości były tematem części historycznych wykładów prezentowanych uczestnikom projektu.  Celem wyjazdu było poszerzenie tej wiedzy. 

            W niewielkich Zlatych Horach są dwa muzea: skansen górnictwa złota i Muzeum Miejskie. Słuchacze UTW zwiedzili Muzeum Miejskie mieszczące się w dawnym budynku poczty będącym zarazem  najcenniejszym zabytkiem architektury miasta  pochodzącym z 1698 roku. Znajduje się tam m. innymi ekspozycja poświęcona oryginalnej roli jaką pełnił budynek muzeum w XVII i XVIII wieku.

         Na parterze jest mała galeria, w której prezentują swoje prace lokalni artyści z Czech i Polski. Pierwsze piętro zajmuje  ekspozycja ukazująca historię Zlatych Hor  od XII wieku do czasów współczesnych.

         Miasteczko Zlate Hory od wieków  powiązane było przede wszystkim z rozwojem górnictwa. Wydobywano tu złoto, srebro, miedź oraz związki siarki. Dało to miastu m.innymi jego obecną nazwę.W tej części muzeum znajduje się ciekawa ekspozycja lampek górniczych.

         Dodatkiem do treści związanych z górnictwem jest sala poświęcona historii miasta i pobliskiego zamku Edelštejn. Ciekawie prezentują się też sale poświęcone lokalnej XIX i XX-wiecznej etnografii. Obejmują one zbiory oryginalnych eksponatów, w tym na .rekonstrukcja dawnej kuchni oraz zestawy ponad stuletnich nart i łyżew.



         Piwnice muzeum wypełnia ziejąca  grozą sala średniowiecznych tortur.

         Wycieczka do Zlatohorskiego Muzeum odbyła się 25 listopada 2017 r

i była jednym z ostatnich spotkań w ramach polsko – czeskiego projektu. Poprzedził ją wykład o górnictwie złota na polsko-- czeskim pograniczu. Wykład i wycieczkę prowadził   dr Paweł Szymkowicz.

KONFERENCJA UNIWESRYTETÓW  TRZECIEGO WIEKU W CHARBIELINIE

         Na zakończenie projektu polsko- czeskich spotkań odbyła siękonferencja za udziałem słuchaczy uniwersytetów i akademii trzeciego wieku Opolszczyzny i przygranicznego Powiatu Jesenickiego.

Termin 02.12.2017  godz. 10;00 -14;00

Miejsce Wiejska Świetlica w Charbielinie

Uczestnicy słuchacze Uniwersytetów i Akademii Trzeciego Wieku  oraz Klubów Seniora  z: Nysy, Prudnika, Korfantowa, Kędzierzyna – Koźla, Nowej Rudy, Głuchołaz (strona polska) i Jesenika, Mikulovic, Zlatych,  (strona czeska)

Organizator: Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju UTW im M. Bilwin w Głuchołazach, Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa w Nysie, Burmistrz Głuchołaz,

Koło Gospodyń Wiejskich Charbielin

Cele spotkania:

·        podsumowanie projektu

·        uczczenie 20 rocznicy podpisania partnerskich umów między Gminą Głuchołazy i ościennymi gminami Czech

·        spotkanie integracyjne seniorów z Poski Czech. 

Ramowy program spotkania

9;30   Przyjazd uczestników

10;30  Krótkie występy estradowe  grup seniorskich z Polski i Czech: Zespół wokalny Wrzos i zespół taneczny Trsen  z Jesenika

10;30  Otwarcie konferencji, prezentacja gości i uczestników, przedstawienie celów spotkania

10;40 Wystąpienie Burmistrza Głuchołaz i przedstawiciela czeskiego samorządu lokalnego  na temat 20 lecia podpisania przygranicznych umów partnerskich  Głuchołaz, Zlatych Hor i Mikulovic.

11;00 Wykład – pogadanka o języku polskim i czeskim

11;30 Przerwa kawowa

12;00 Część integracyjno- konwersacyjna prowadzona przez 2 moderatorów w formie zabaw językowych.

13;30 Wspólny obiad

            W konferencji brało udział ponad 80 osób , słuchaczy Uniwersytetów Trzeciego Wieku Opolszczyzny i czeskiego Jesenika oraz członków Klubów Seniora ze Zlatych Hor i Mikulovic.

            W części edukacyjnej wystąpił Burmistrz Głuchołaz. W 20 rocznicę podpisania przez Gminę Głuchołazy umów partnerskich z przygranicznymi czeskimi miejscowościami przedstawił najważniejsze wydarzenia, które w dwudziestoleciu miały miejsce na pograniczu w ramach partnerstwa.

            Był też ciekawy wykład na temat językowych kruczków i anegdot wynikających z pewnych podobieństw i różnic  języków  polskiego i czeskiego.

            W części integracyjnej  uczestnicy bawili się w językowe testy quizy. Konferencję zakończył wspólny obiad z daniami kuchni czeskiej i polskiej. Uczestnikom podano czeską zupę czosnkową i polskie pierogi.

             W projekcie, który był dotowany z budżetu Gminy Głuchołazy, uczestniczyło ponad 500 osób, seniorów polsko czeskiego pogranicza.

 

Opr. BM